logo
 Odnośniki darmowe filmy porodowedarmowe świecące gifydarmowe filmy o wędkarstwiedarmowe filmy OD 18 latDARMOWE FILMY filmikiDarmowe Filmy 3gp Na KomorkeDarmowe filmy do PSPdarmowe filmy o samochodachDarmowe filmy religjneDarmowe filmyna telefon Linki
Oglądasz wiadomości wyszukane dla słów: darmowe filmy z porodow






Temat: Na życie patrzę bez emocji
alez nkosikazi!
Oczywsicie, ze dla celow jasno propagandowych najlepiej jest pokazac aborcje
paromiesiecznych plodow. I dodac jakis napis o patrzeniu na zycie bez emocji.

czekam, kiedy grzecznagrzeszna pokaze zdjecia czy filmy z porodow, aby
reklamowac macierzynstwo. Dlaczego nie? Tez ponoc malo apetycznie wyglada.
pozdrawiam
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Asystowałem przy porodzie i nie mogę patrzeć na...
panidanka napisała:

> kasiek5 napisała:
>
> > Dobra rada dla wszystkich przyszłych tatusiów - w czasie wspólnego porodu
>
> > chwyćcie mocno za rękę swoja ukochaną kobietę, stańcie tak aby patrzeć je
> j
> > prosto w oczy (a całość akcji porodowej mieć za plecami). Wy nie jesteści
> e od
> > tego żeby patrzeć tylko aby wesprzeć swoje kobiety.
> >
>
> i TO JEST TO!!!!

a "filmy" z porodów pokazać co najwyzej specjalistom i...małolatom płci męskiej
zanim....itg
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Żona po porodzie przestała mnie pociągać
sie usmialam
trzymanie za raczke w trakcie porodu, obkupione rozwodem, bo kobieta
tak strasznie wygladala w trakcie porodu:( - zalosne
widzialam filmy z porodów, jeden na zywo - moje siostry; fakt, robi
wrazenie to co sie dzieje, ale to nie jest nic nowego, tak wyglada
porod od wiekow,mozna sie do tego przygotowac, wiadomo jak to
przebiega i czegos sie spodziewac
nikogo nie chce zmuszac do asystowania w trakcie porodu, sama dzis
mysle, ze nie chcialabym aby ktokolwiek z rodziny byl przy mnie, ale
nie ze wzgledu na malo estetyczne widoki;
Ok,moze sie to komus nie podobac, ale zeby od razu miec do konca
zycia problem z potencja? Skrajnie slabym psychicznie byc trzeba,
zeby odsunac sie od kochanej osoby, po takim wydazeniu.
W sumie to przyznam Ci racje, skoro dla niektorych facetow rozstepy
czy faldki po ciazy moga skutecznie zniechecic do kobiety, to co sie
dziwic reakcji na porod?

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Uwiecznilyscie porod na zdjeciach?
e_rubi napisała:

> Maz filmowal moj porod. Wszystko. Od pierwszych skurczy po pierwszy krzyk.
Dla
> mnie bylo niesamowite przezycie zobaczyc to po fakcie. Dzielna bylam
babeczka,
> serio. Przy porodzie byl on i moja kuzynka, ona sfilmowala moment jak maz
przec
> ina Malej pepowine, jak ja oboje tulimy. Maz jak montowal film to mu sie
lezki
> krecily ze wzruszenia. A moje dziecko bedzie mialo cudna pamiatke, ten film
jes
> t dla niej, oprocz nas i Ady nikt go nie widzial. Rodzicom pokazalismy tylko
pr
> zeciecie pepowiny i Mala na moim brzuchu.




Cudnie. Dokladnie tak, jak ja bym to chciala miec. Ale Ci zazdroszcze!

A nawiasem mowiac, po urodzeniu dziecka stalam sie autentycznie fanka tematyki
porodow, ciazy, rozwoju plodowego, zaplodnienia, itp. Lubie ogladac filmy z
porodow, nie brzydzi mnie, przeciwnie, zachwyca. To cud, ktory tak wielu z nas
bierze za cos oczywistego.

pozdr
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: pytania o cc na Inflanckiej
No właśnie to wcale nie jest takie oczywiste, są szpitale gdzie można asystować
przy cc, nie wiem czy u nas, ale widziałam takie filmy z porodów i w którymś
wątku na forum "Dobry poród" potwierdzała to położna prowadząca to forum.

Co do Inflanckiej, to trochę jest tu:
www.szpital-inflancka.pl/site/tani_szpital
a reszty można się dowiedzieć na infolinii, która też tam na stronie jest podana.

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Zaraz rzygnę...
Zaraz rzygnę...
baybus.net
Zarejestrujcie się i pooglądajcie forum pt. zdjęcia i filmy z porodów.
Szczególnie polecam wątek "poród naturalny w domu, zdjęcia bardzo szczegółowe" - czyli latanie na golasa i świecenie pizdą przed całą rodziną, łącznie ze starszym dzieckiem, bandą ciotek i kuzynów.
Po chuj coś takiego w sieci zamieszczać, pytam??? Z potrzeby ekshibicjonizmu? Niech sobie tę potrzebę realizuje w domu, jak musi, a innym tego oszczędzi.

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: do maggiem
:)
ja tez ogladalam filmy z porodow, ale za kazdym razem plakalam ze wzruszenia, i
bylam zdziwiona, ze faza parcia dziecka trwa tak szybko. do porodu jako tako
jestem nastawiona pozytywnie, boje sie, ale glownie, by z dzidziusiem bylo
wszystko ok.
wczoraj tak intensywnie palilam te chinskie ziola od poloznej (moxa) na
odkrecenie dziecka, ze az zrobilam sobie pecherz na malym palcu u stopy, co
zobaczylam dopiero wieczorem.
ale co dziwne, po tej sesji zmienil mi sie ksztalt brzucha, tzn. jakby
wynormalnial, i serio mialam podejrzenia, ze dziecko znow przekrecilo sie do
pozycji glowka w dol.
a w nocy obudzila mnie silna czkawka dzidziusia - i byla nisko!!!!! czyli maly
chyba sie naprawde przekrecil!!!! te ziola to cud!!!!!!!!

mi tez polozna mowi na kazdej wizycie w jakiej pozycji jest dziecko, jesli
sama nie jest pewna, robi takie szybkie usg, na potwierdzenie, bo moj dzidzius
jest taki ruchliwy i czesto sie przekreca w rozne strony. chyba ma za duzo
miejsca w tym wielkim brzuchu.
ja wczoraj bylam pierwszy dzien w domu - tzn. oficjalnie zakonczylam juz
prace; fizycznie nie dawalam juz rady; w szczegolnosci jazda metrem do pracy
(godzina tam, potem godzinny powrot) dawaly mi sie we znaki.
maggiem, czyli termin masz rowno 10 dni po mnie! ciekawa jestem, jak to z
nami bedzie!
ja chcialabym, zeby wreszcie juz sie zaczelo, i zeby dzidzius juz byl z nami. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: szkola rodzenia
Bardzo sie przydala. Moj maz ma problemy z radzeniem sobie z nieoczekiwanymi
sytuacjami (obsesja kontroli), wiec szkola bardzo mu pomogla przygotwoac sie do
porodu. W trakcie lekcji mielismy wizyte w szpitalu wiec wiedzialam dokldnie
czego sie spodziewac, jak wygladaja pokoje, itd. To pomoglo mi w oswojeniu sie z
nowym miejscem. Poza tym kiedy przyszlo do srodkow przeciwbolowych, bylismy
lepiej przygotowani i moglismy podjac swiadoma decyzje. Ogladalismy filmy z
porodow (troche straszne), wiedzielismy jak wszystko przebiega. Od znajomych
wiem, i sama sie z tym zgadzam, ze szkola rodzenia jest bardziej dla mezow.
Lepiej miec pod reka kogos kto jest przygotowany niz meza ktory mdleje przy
epiduralu.

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: "Wystrzelałbym takich zniewiesciałych facetów."
Szkoda slow. Nie przejmuj sie tym rodzacy_tato. TO jest chamskie i tyle, i ja
jako kobieta, ktora teraz jest w ciazy i rodzila juz swoje pierwsze dziecko
czuje sie tym urazona...Ktos kto to opisal ogladal chyba jakies zmontowane
filmy z porodow....EEEEEE szkoda slow, bo musielibyscie moj watek skasowac za
niecenzuralne slowa i nie tylko.
Trzymaj tak dalej rodzacy _tato:)
pozdr
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Przygotowanie mężczyzny do porodu domowego.
Mój też jest arcytechniczny i bez skłonności do zgłębiania teorii czegokolwiek
(co nie wymaga rozebrania komputera) . Ale przed porodem domowym miał już
doświadczenie dwóch szpitalnych.
W pierwszej ciąży ciągałam go, niezbyt szczęśliwego, do szkoły rodzenia. Przy
porodzie nie zemdlał i to już było coś . Drugi mój poród był tak szybki, że
przy trzecim, domowym, musieliśmy brać pod uwagę, że położna dojedzie w
ostatniej chwili. Więc szkolenie męża wyglądało tak: do przeczytania dostał
zaznaczone fragmenty książki "Rodzić w domu", na Yotube wyszukałam mu ze dwa
najlepsze krótkie filmy z porodów domowych, w ostatnich tygodniach kilka razy
sobie porozmawialiśmy jak to może być, raz także w trójkę z położną.

Położna spokojnie zdążyła, mój facet z kojącym uśmiechem wykonywał wszystkie
polecenia jej i moje, a teraz jest święcie przekonany, że bez zmrużenia oka
potrafiłby sam odebrać nieskomplikowany poród. I chyba faktycznie tak jest .

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Czy w UK polozne chronia krocze przed peknieciem?
Tu nie trzeba o to walczyć, rodzisz jak chcesz, chyba, że są jakieś problemy.
W Polsce podczas zajęć szkoły rodzenia położne pokazywały filmy z porodów - jak można łatwiej i szybciej w różnych pozycjach, a potem powiedziały: "Ale w tym szpitalu jest specjalne poniemieckie łóżko do rodzenia i rodzimy leżąc na plecach" i nie było gadania. Jeszcze mi dali basen pod pupę, co było strasznie niewygodne. I tak miałam szczęście, bo dzięki temu, że chodziłam na te zajęcia miałam pierwszeństwo do sali porodów rodzinnych i nie musiałam rodzić na sali zbiorowej, mąż mógł być cały czas ze mną. Nie, w ogóle to inny świat, w porównaniu z tym, co tutaj: mogłam się ułożyć, jak chciałam - leżałam sobie na boku, bo byłam strasznie zmęczona, a jak już skurcze parte się zaczęły, to się odwróciłam na klęczki, bo tak właśnie chciałam rodzić, połóżna tylko zasugerowały, żebym podniosła ręce i chwyciła się podniesionego wezgłowia łóżka i tak urodziłam. Potem mi powiedziały, że gdybym została na boku i nie chciała zmieniać pozycji, to tak by przyjęły poród. Za drugim razem w podobnej pozycji, tylko zzamiast podniesionego wezgłowia miałam poduszki, także byłam trochę niżej, ale było równie szybko. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Mąż przy porodzie - a teraz zero seksu
Do claptola
Zgadzam się w 100%, biedni mężczyźni, tylko im usługować i zapewniać same
przyjemności. Dziewczyna mało przezyła to jeszcze trzeba jej dowalić, że to jej
wina, po co brała faceta.Dziecko jest i kobiety i mężczyzny, ma dwoje rodziców
i oboje powinni brać udział w jego narodzeniu i wychowaniu. Nikt faceta nie
zmuszał żeby był przy porodzie, a teraz powinien żonie okazać wsparcie i
zrozumienie, a nie odsuwać się - tak jest najłatwiej.
Jeżeli mu tak ciężko, to mógł nie zakładać rodziny, a przynajmnie pooglądać
sobie filmy z porodów i podjąć męską decyzję, a nie jak chłopczyk w krótkich
spodenkach... Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Czy ciagła senność jest normalna?
wspomniany wczesniej link:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20823&w=18495297
co by nie bylo, ze nie ma filmow, sa i sa swietne

co do pilnowania swojego brzucha... hmmm "aborcja" jest forum otwartym...
przejrzec chyba mozna prawda, wydaje mi sie ze kobiety (no rowniez mezczyzni)
ktore tam pisza maja rowniez swiadomosc tego ze ktos moze to przeczytac...
pytanie tylko co my tam robimy... ano poszukujemy np takich rzeczy jak powyzszy
link, bo zalozycielka forum dosc czesto zapoczatkowuje takie watki z linkami do
pieknych filmow o dzieciaczkach, a mnie np interesuje jak wyglada moj maluszek
teraz
szkoda ze u nas wklejamy tylko filmy z porodow naturalnych lub cesarek

pozdrowionka dziewczyny
elka

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: wlaczcie club jest program o ciezarnych!!
zacznijmy od tego kto powiedzial ze to nie bedzie bolec niestety bedzie i
musimy miec tego pelna swiadomosc jak bol przy borowaniu zeba bol przy zlamaniu
bol przy zapaleniu ucha wszystko co jest czyms innym niz codziennie naturalnym
dla naszego organizmu boli a zwlaszcza gdy cale nasze cialo probuje wydalic na
zewnatrz dzidzie wszelkimi miesniami ja porodu sie nie boje wiem ze to bedzie
bolalo ale bol chyba towarzyszy nam na codzien raz mniejszy raz wiekszy
wszystko da sie zniesc ja lubie ogladac filmy z porodow i nie przerazaja mnie
widze czego moge sie spodziewac mam termin dopiero na 5 lipca a juz bym chciala
by byl lipiec kiedy wezme moje cudo na rece w koncu przytule i kiedy moj
kochany maz po raz pierwszy zobaczy nasze dzidzie jego szczescie i milosc w
oczach a dzieki ze podalas mi od ktorej to leci bo zawsze nie moglam trafic na
sam poczatek papapa pozdrawiam sia i 21 tyg brzusio Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: 38 / 39 jeszcze kilka...nascie dni
dokończenie o brzuchach - pospieszyłam się :)
Tak sobie patrzę na tą górę pod biustem i zastanawiam się gdzie mi się to
dziecko mieści?? Żeby sie tylko nie urodziło za małe...a może ja wód już w
ogóle nie mam? takie mnie mysli nachodzą.
Oglądałam różne filmy z porodów i tam kobiety mają brzuchy OGROMNE, że mój przy
nich sie chowa, jest z 5 razy mniejszy.

co wy mysliście o swoich brzuchach i w ogóle w tym temacie?
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: wiem, ze sie powtarzam, ale...
wiem, ze sie powtarzam, ale...
dajcie linki z filmami z porodow. szukalam na forum przez wyszukiwarke, ale
wiele z nich nie daje sie otworzycnie wiem czemu, ale probowalismy z mezem
oboje. . wrzucenie hasla "filmy z porodow" na google daly imponujacy zbior
stron PORNO!
wczoraj obejrzalam jeden krotki, ale najczesciej pokazywali tam rodzine
rodzacej a to delikatnie mowiac mnie nie interesuje. macie jakies fajne filmy
pod reka?
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Przestroga dla zwolenniczek cesarek
Link do filmu o cesarkach podaję:
www.or-live.com/distributors/NLM/rnh.cfm?id=213
Obejrzaam ten film, nie zrobił na mnie większego wrażenia tak samo filmy z
porodów naturalnych nie robia na mnie wrażenia. Uważam, że to ludzkie sprawy po
prostu. Nie jestem zwolenniczka porodu przez cc w moim przypadku, natomiast jak
ktos chce tak rodzić to nie zamierzam nikogo przekonywac do wyższości sn nad
cc. Niech każdy ma wybór, a nie jakies tam znuszanie do rodzenia sn. Jeżeli
kobieta nie chce rodzic to po cholere przekonywac i zmuszać, i tak prędzej czy
później znajdzie lekarza który zrobi cc. Obie drogi sa aktualnie bardzo
bezpiecznym rozwiązaniem. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Wzruszające filmy z porodów
Wzruszające filmy z porodów
Dziewczyny,

znalazlam strone z cudownymi filmami ukazującymi poród naturalny. Na poczatku
zastanawialam sie czy warto obejrzec i czy mnie nie przeraza. Sa jednak
cudne, wzruszajece i sprawily, ze chyba pomysle o porodzie w
wodzie.Polecam:www.naturalbirthandbabycare.com/birth-video.html Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: nagrania z porodów?
Ja mój pierwszy poród mam już za sobą, przed porodem oglądałam filmy z porodów
ale były o wiele mniej dokładne i z perspektywy czasu uważam, że to lepiej. I
tak bardz się bałam a po obejrzeniu tych zdjęć całkiem bym spanikowała. One na
mnie robią ogromne wrażenie więc wyobrażam sobie jakie na 2,5 letnim dziecku
które było przy jednym z tych porodów. Zdecydowanie uważam, że przy porodzie
nie powinno być dzieci.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Do kobiet rodzacych po raz pierwszy
Jeśli jeszcze dzieciątko mi się odwróci - to urodzę zwyczajnie, ale ze
znieczuleniem (akurat do końca roku w moim wybranym szpitalu - za darmo). Jeśli
się nie odwróci - to ze względu że rodzę po raz pierwszy, a mała jak widać na
usg ma położenie podłużne miednicowe - będzie cięcie. Tak czy inaczej - zzo na 100%.
Znieczulenia się w ogóle nie boję (gdyby było ogólne - tu już troszkę bym miała
stracha)... Poród najchętniej przezyłabym a) jak najszybciej i b) bez bólu,
wcale nie mam ochoty pamiętać samego porodu (więc jeszcze idealnie c) amnezja )
- jedyny cel: trzymać zdrowiutkie dzieciątko w ramionach i nie nacierpieć się
zbytnio po drodze. Ta "magia" samego porodu do mnie wclae nie przemawia, nie
ryczę ze wzruszenia oglądając filmy z porodów...
Jeśli mogę uniknąć bólu - uniknę. Na pewno skorzystam z takiej możliwości.
Pozdrówki! Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: lepszy poród naturalny, czy cesarskie cięcie?
czytam te wypowiedzi, oglądam filmy z porodów. Jakoś nie mogę pogodzić się z
myślą o naturalnym rodzeniu. Żadne argumenty za SN mnie nie przekonały. W
polsce rodzenie naturalne w państwowym szpitalu często jest dla kobiety traumą,
jest upokarzające, kobiety traktowane są jak zwięrzęta w rzeźni, zero
dyskrecji, intymności i dobrej woli ze strony personelu. Narzekają że mało
zarabiają, wszystko to powinni w diabły sprywatyzować, każdy z nas płaci
składki. Tylko nie wiadomo na co to idzie, wszystko zrzerają te darmozjady z
ZUSu. Przecież to poniżające żeby leżeć rozkrakiem w bólach, gdzie zagląda tłum
przypadkowych gapiów. Gdzie kobieta ma jeszcze na rozkaz i bez krzyków przeć i
leżeć jak każą. To jest potworne, horror, wymiotować mi się chce jak oglądam te
filmiki z rodzącymi. Kobieta powinna mieć prawo do wyboru, skoro nie ma prawa
do aborcji, niech ma prawo do godnego porodu, niech ma możliwość wybierania czy
chce cesarkę, czy naturalnie. Ci którzy tak ślepo zachwalają poród naturalny
argumentując, że więcej jest zgonów rodzących przez cc niż sn, poprostu nie
mają innych argumentów. Umrzeć można i przez cc i przy sn w bólach i
upokorzeniu. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: nacięcie krocza - kto chce, kto nie?
Jolu, nacina sie... Wczoraj tatusiek opowiadal mi jak to jego kolega zachwycal
sie wlasnie porodem w wodzie i na 100% padlo w jego opowiesci "naciecie
krocza"...
Polecam poogladac sobie filmy z porodow ze strony
www.dlazdrowia.pl/szkola_rodzenia/
hmmm... porod naturalny prawie idylliczny ale pani polozna oczywiscie z
nozycami

Pozdrawiam,
KaGS. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Nie będę chodzić do szkoły rodzenia. Ktoś jeszcze?
nie chcę bojkotować szkół rodzenia ale... to nie problem atlantis75! Ja poszłam
raz i stwierdziłam-szkoda pieniedzy bo i tak mam tyle wydatków.... przecież to
tylko teoria! a teorii mam wszędzie pełno -siedziałam duzo na forum ogladałam
zdjęcia i filmy z porodów (znajdziesz przez wyszukiwarkę posty z adresami
szkół rodzenia i tam są filmy) pytałam o wszystko doświadczone mamy czytałam
książki i gazety uczyłam się z nich technik oddychania rozciagałam mięśnie(no
ale Ty masz nakaz leżenia więc odpuść !) i urodziłam-4,37 kg i 65 cm długości
naturalnie a poród trwał od 13 (mocne skurcze-wczesniej jak na okres) do 18.50
i nie był koszmarem choć przyznam ból największy jaki czułam w życiu-ale
nastawiłam sie na jeszcze gorszy i chyba dlatego tak go zniosłam.... a po
powrocoe do domu przyszła położna objaśniła co trzeba później przyszła drugi
raz a ja zapytałam czy mogę liczyc na jej fachową pomoc choćby telefoniczną
gdyby coś -nie oomówiła )
No a przecież nasze mamy... ich nikt nie uczył rodzić i nas rodziły.... zreszta
jak można się nauczyc czegos takiego? dla mnie to troche jak uczenie człowieka
jak ma oddychać-przecież robi to instynktownie....można mu jedynie podpowiedzić
żeby czasem odetchnął pełną piersią )!
POZDRAWIAM!
beata
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Ojoj....powiedzcie ze to nie tak wygląda...
To nie oglądaj takich filmów Zawsze poród może wyglądać okropnie, ale nie
musi. Jedne mają łatwe, a inne bardzo ciężkie. Ja oglądałam filmy z porodów w
wodzie i wyglądały pięknie- bez nacinania, bez krwi- po prostu super. I tego
typu filmy przed porodem polecam Na pewno negatywne nastawienie nie pomaga w
czekaniu na poród
pozdrawiam

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: NIE OGLĄDAJCIE FILMÓW Z PORODÓW!
A ja urodzilam 4tyg temu i uwazam ze ciaza i porod to najwiekszy cud na
swiecie,a cuda sa piekne,wiec bardzo zaluje,ze podczas tego cudnego wydarzenia
oboje bylismy w takim szoku i euforii ,ze nie nagralismy tego na kamere Mam
tylko nagrane pierwsze mierzenie i kapanie coreczki i sa zdjecia po,ale to nie
to samo co sam moment porodu.Dla niektorych jest to piekne wydarzenie,a inni
sie brzydza.Coz,kazdy ma inna psychike i wrazliwosc na krew itp.Ja jak ogladam
filmy z porodow to bardzo sie wzruszam.A wiedok krwi i innych rzeczy?Przeciez z
tego sie skladamy,to nasze cialo i mysle,ze nie ma sie czego bac.Ale to tylko
moja opinia i szanuje wypowiedzi innych.Pozdrawiamy,Malina i Maya Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: 20 mam termin i juz zczynam sie bać!!!!!!!!!!!
Nie Ty jedna! Ja mam termin na 19 marca i też ie mogłam spać po nocach - tak
się bałam. Pomogły zdjęcia z porodów które pooglądałam na stronce
www.baybus.net Naoglądałam się do bólu, oswoiłam ze szczegółami i od
tego czasu czuję spokój! Są tam też filmy z porodów - ale trzeba mieć
zainstalowany program Quicktim Player.

Nasza Dziewczynka
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20729;29/st/20060319/dt/6/k/bcb0/preg.png Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Filmy z porodów
Filmy z porodów
Czy któraś z was mogłaby przesłać mi na adres mailowy filmy z porodów o
których była mowa kilka dni temu.Nie mogę w żaden sposób ich otworzyć,mam inf
ze podany adres jest nieaktywny...
Podam adres mojej siostry,ze swoim mam mały kłopot z odbiorem:
edytasugar@poczta.onet.pl Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: fajne filmy z porodów....
fajne filmy z porodów....
Dziewczyny, czy nzacie jakieś fajne filmy z porodu, badź przedstawiające
etapy rozwouj płodu? Jężeli tak bedę bardzo wdzięczna za infromajcę gdzie je
mogę znależc.

Pozdrawiam wszystkie kwietnióweczki oraz przyszłe i obecne mamusie Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: czy ktoś chodził do szkoły rodzenia Krystyny Komos
Wrato, Warto i jeszcze raz Warto!!!
Konkretna wiedza, ktora przydaje sie w 100%, juz sprawdzilam, bo mam
trzytygodniowego Okruszka, urodzonego z p. Krysia Komosa.
Poza zajeciami prowadzonymi przez p. Krysie odbeda sie rowniez zajecia z
pediatra z Solca, zobaczycie filmy z porodow, wykapiecie lalke , no i
genialnie przygotowyjace do porodu cwiczenia.
A tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=20577715
znajdziesz moja relacje z porodu z p. Krysia. Pozdrawiam. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Solec - po remoncie?
Też kończyłam szkołę u Komosy w 2003 roku. Zajęcia są naprawdę świetne.
Ćiwczenia fizyczne dość męczące, ale warto bo dobrze przygotowują do porodu.
Nauka opieki nad maluchem, kapanie, przewijanie, higiena pępką itd. Zachecanie
do karmienia piersią, ale bez przymusu. Rozmowa z pediatrą. Filmy z porodów, w
tym film z porodu w wodzie na Solcu z udziałem Komosy. rzeczowa informacja o
przebiegu porodu i czego się spodziewać w poszczególnych fazach - ważne i dla
kobiety rodzącej i dla taty towarzyszącego przy porodzie. Informacje o wyprawce
i rzeczach potrzebnych w szpitalu.
Tylko jak dla mnie Komosa jest trochę zbyt oschła i mało delikatna. Z jednej
strony to dobrze, bo mobilizuje do wysiłku, ale ja osobiście nie chciałabym jej
mieć przy porodzie. Ale to naprawdę dobra położna, więc nie zraź się do niej.
Potem po porodzie na oddziale też mnie poznwała, interesowała się stanem
zdrowia moim i dziecka, pytała jak mi idzie karmienie.
pozdr Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Listopad 2009
rodzicie razem z partnerami ?
Mam nadzieję, że ta cisza to tylko przejściowa bo chcę poruszyć
temat obecności partnera przy porodzie.

Ja od zawsze zstrzegałam się, że nie chcę męża przy porodzie.
Uważałam, że nie jest to miły widok, że jak mąż zobaczy jak to się
wszystko odbywa, nie będę miał potem ochoty na współzycie ze mną.
Mój mąż boi sie krwi, wiedziałam, że nie będzie za tym by być ze mną
na sali,więc problem rozwiązany.
Ale im bliżej porodu, tym mam więcej wątpliwości co do mojej
pierwotnej decyzji. Jak oglądam filmy z porodów i widze, jak ważna
jest obecność partnera dla rodzących oraz to jaką przez to panowie
nawiązują więź to zastanawiam się, czy oby dobrze zdecydowałam.
Dodatkowo mąż coraz częściej podkreśla, że przez cały czas będzie ze
mną. Tylko jak, z korytarza? Jeśli on będzie czuł się na siłach
znieść widok krwi, to i ja nie będę miała wątpliwości, że chcę by
był wtedy ze mną.

Może wypowiedzą się dziewczyny, które mają już poród za sobą. Czy
faktycznie obecność partnera była dla was pomocna?
A może żałujecie, że go tam nie było?

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Listopad 2009
czesc dziewczyny!

To ja bede ta mama!

Co do porodu to polowa sukcesu zalezy od nastawienia. W pierwszej
ciazy zaczelam odliczanie od jakiegos 38 tygodnia a maly nas
przetrzymal do 42 tygodnia! Dlatego najlepiej sie jest na nic nie
nastawiac bo pozniej sie tylko czlowiek frustruje. Wiem, ze latwiej
powiedziec niz zrobic. Pozrod wspominam wspaniale. I to nie tak ze
mialam jakas traume zaraz po i po tych 3 latach o niej zapomnialam.
Ja zaraz po porodzie jak dzwonilam do rodziny to mowilam , ze
moglabym rodzic codziennie. I teraz z tym doswiadczeniem podchodze
do nastepnego porodu rowniez pozytywnie. Nalezy sobie mowic ze
bedzie dobrze i wyobrazac to sobie jak najlepiej. Mnie na przyklad
pomogl fakt ze bylam w moim szpitalu przed porodem i wiedzialam jak
wygladaja pokoje. Znam moja polozna, wiem ze bedzie ze mna maz.
Wszystko to pomaga. Ostatnio znalazlam na Dziecku.pl filmiki
przygotowujace do porodu (radzimy dobrze rodzimy) to tez moze pomoc.
W ogole to sie zastanawiam po co niektore z was ogladaja filmy z
porodow na necie? Czemu to ma sluzyc? Wiadomo, ze widok nie jest
piekny. To tak jak podgladanie zwyklych ludzi uprawiajacych seks.
Nie wyglada to pewnie za ciekawie co nie oznacza, ze jak Wy to
robicie to nie jest przyjemnie. Sorry za to porownanie

Glowy do gory. Jak minie troche czasu to bedziecie wspominac ten
czas z zalem, ze juz minal. Nie mowie tu o przypadkach ewidentnie
traumatycznych. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Szybki poród - farciara
ale Wam zazdroszcze!
mam nadzieje, ze u mnie bedzie podobnie - bede jak zwykle odpisywac na posty a
to bedzie pierwsza faza :>
wszystkie babki w rodzinie (pokolenie wyzej 3 siostry) strasznie sie meczyly -
12 h - 48 h, ale tez przytyly okropnie, a juz moja kuzynka - kilka godzin.
Tez zaczynam sie bac porodu - od kiedy obejrzalam swoj szpital - miejski w
Olsztynie. Nie dlatego, ze byl zly - tylko widok lozek i sprzetu...
ale zeby to przelamac obejrzalam tez wczoraj dwa filmy z porodow (nic
strasznego, skoro ja to przetrzymalam nawet :>) - 1 w wodzie i 1 cc.
podaje link:
www.dlazdrowia.pl/wydarzenie/index.asp
pozdrawiam,
Renik
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: wrzesnień 2004
Magda - my oczywiście planujemy rodzić razem. Zresztą od poczatku nawet o tym
nie rozmawialismy, jakoś tak oboje naturalnie czuliśmy. Mój mąż teoretycznie
jest przygotowany dzięki szkole rodzenia, ogladał filmy z porodów itp. ale jak
to będzie w praktyce zobaczymy. Jednak mam nadzieję, że będzie dzielny i mnie
wspomoże w trudnych chwilach.

Aha no i życzę Ci żeby to programowanie na 15-tego wypaliło. Ja bym bardzo
chciała w przyszłym tygodniu.... Jeszcze raz pozdrawiam (nie moge się oderwać
od kompa a sprzątanie czeka...) PA! Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Szkola rodzenia?
Chodziłam do szkoły rodzenia przy TPSA w Tychach, ma umowę ze Śl.K.Ch. czyli chodzisz bezpłatnie. Są wykłady (chodzić możesz na nie z mężem), filmy, "próbny poród", kąpiel noworodka "na sucho", a także możesz zobaczyć sobie salę porodową w tyskim szpitalu (to akurat bardzo chciałam zobaczyć). Acha! Jest też gimnastyka, możesz chodzić nawet codziennie - w godz. dopołudniowych jest kilka grup, ćwiczysz bez męża. Panie prowadzące szkołę są naprawdę przemiłe, chętnie doradzają. Jedyne zastrzeżenie - sale nie są ładne i nowoczesne, mało przytulne, pewno mają tu swoją rolę finanse i godziny zajęć - w większości dopołudniowe. Chodzi się bodajże od 5 miesiąca (nie potrzebujesz żadnego skierowania ani opinii lekarza), ale ja zaczęlam od końca 7 i zdążyłam "zaliczyć" cały cykl (co pewien czas wykłady i filmy się powtarzają). Rodziłam oczywiście w Szpitalu Wojewódzkim w Tychach, jestem zadowolona, inne opinie przeczytaj w wątku o tymże szpitalu gdzieś poniżej na tym forum. Ania Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: czy to normalne? Poród "na żywo" w TV
tak jak poprzedniczki , nie widzę w tym nic gorszącego...tez oglądałam te
programi też bez płaczu sie nie obeszło....
sa nawet strony w internecie na których można obejzec zdjęcia czy filmy z porodów...
i jak zwykle na forum bywa...jedni podejda to tego jak do lekcji
poglądowej...czy podglądowej, a inni jak do taniej sensacji....

co do koleżani B ...to aryści lubia prowokowac czy zwracać na siebie uwage...
i co tam będzie do oglądania panienka w znieczuleniu..
mysle , że gdyby miała rodzic naturalnie...w bulach to nie byłaby taka chetna..

życze jej wszystkiego najlepszego i by urodziła bez komplikacji....

pozdrawiam Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Czy wszystkie ciezarne sa takie niedoinformowane?
18_lipcowa1 napisała:

> ja czytałam podreczniki połoznictwa i ginekologii zeb
> > y
> > sobie chec zajscia w ciaze obrzydzic
>
>
> Nie, no PRZED to z luboscia ogladalam filmy z porodow naturalnych i
> cesarskich ciec.
>
>
>
hahaha i mimo to nie odwiodło Cię to od chęci posiadania dzieci? Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Czy wszystkie ciezarne sa takie niedoinformowane?
18_lipcowa1 napisała:

> ja czytałam podreczniki połoznictwa i ginekologii zeb
> > y
> > sobie chec zajscia w ciaze obrzydzic
>
>
> Nie, no PRZED to z luboscia ogladalam filmy z porodow naturalnych i
> cesarskich ciec.


uf, bo już myślałam,że tylko ja taka nienormalna jestem
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Moja kolezanka własnie rodzi....
falka32 napisała:

> Dlatego, że znasz to doświadczenie tylko z netu, więc nic
dziwnego, że dostępne
> ci są tylko krwawe wizualizacje



widzialm filmy z porodow w necie,jednej mniej krwawe inne bardziej
niemniej jednak ogolnie wprawialo mnie to w obrzydzenie i przerazenie
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
Chwilka.
To jest strona www.baybus.net
Trzeba sie zarejestrować i potem znaleźć coś takiego jak "zdjęcia i filmy z
porodów"
I potem wejść w ostatni "poród naturalny w domu"

Okropne. I na dodatek teraz zobaczyłam że ona rodząc goła paraduje przy
starszych dzieciach. No paskudztwo.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
Jeszce 5 m-cy temu poród jawił mi się jako horror.Bałam się strasznie.Chciałam
już mieć przy sobie moje dzieciątko a jednocześnie przerażała mnie wizja
porodu.Jeszcze w szkole rodzenia widziałam filmy pokazujące poród, m.in. krecony
amatorską kamerą przez same położne przcujące w szpitalu,w którym miałam
rodzić.Chodziło o przedstawienie różnych wariantów.Byłam jeszce bardziej
przerażona, nie obylo sie bez koszmarów nocnych .Powiem jedno, po tej drugiej
stronie (czyt. po porodzie) wszystko wygląda inaczej. Nie powiem,że nie
bolało,były momenty gdy chciałam wstać i wyjść z okrzykiem "przepraszam ale ja
się wypisuję".Jednak w momencie gdy zobaczyłam moją Zosię zapomniałam o
wszystkim...Tak, to jest cud...I na takie filmy patrzę już teraz inaczej,bo wiem
jakie towarzyszą temu wydarzeniu emocje i na nowo to wszystko przeżywam.Nie
miało dla mnie najmniejszego znaczenia jak wyglądam i kto mnie ogląda. Co prawda
rodziłam w ciszy, przy delikatnie sączącej się muzyce i w obecności (o zgrozo
dla niektórych) męża.Dodam, że poprawiło to nasze wzajemne relacje, a w zasadzie
odrodziło na nowo nasze małżeństwo, więc to następny cud...Poza tym wrażliwym
polecam poród w wodzie. Jest mniej krwawo i woda lepiej amortyzuje lepiej
ból.Pozdrawiam wszystkich, którzy doświadczyli tego cudu.A sceptycznie
nastawionym życzę aby doznali tego samego szczęścia.Agnieszka
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów
Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów
Drodzy Panowie- bo zapewne są tu tacy, którzy byli przy narodzinach swoich
Maluchów, jak to wspominacie??
Chodzi mi o to czy nie odebraliście tego jako niezbyt estetyczne zjawisko???
Pytam oczywiście nieprzypadkowo- niebawem urodzi się nasze pierwsze dziecko.
Mój mąż zadeklarował, że chce być przy porodzie- chodzimy do szkoły rodzenia (
w szpitalu w którym będę rodzić do porodu rodzinnego konieczne jest ukończenie
szkoły rodzenia).
I o ile wcześniej byłam niemal na 100% pewna, że chcę by mąż ze mną był, to
teraz na miesiąc przed planowanym rozwiązaniem zaczynam się zastanawiać czy to
aby napewno dobry pomysł...
Zastanawiam się jak to widzą mężczyźni...
Oglądam filmy z porodów i wydaje mi się, że mój mąż niekoniecznie powinien
mnie widzieć w takich sytuacjach...
Oczywiście to nasza decyzja i my ją musimy podjąć, ale zapewne Wasze uwagi
przydadzą się i pozwolą spojrzeć na tą sprawę może z innej strony.
Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na odpowiedzi.


Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: poród rodzinny - prośba do tatusiów o radę.
Hej, Gosia! Ja też byłem z żoną podczas obu porodów. I po pierwsze - jest to faktycznie piękne przeżycie, a po drugie - jak twierdzi większość kobiet - bardzo dla nich pomocne. Po trzecie wreszcie - w kapitalny sposób cementujące i umacniające wzajemną więź. Jest to sytuacja z rodzaju maksymalnie intymnych i naprawdę wpływa bardzo korzystnie na późniejsze wzajemne pożądanie. A obycie z krwią i całą tą fizjologią można załatwić w szkole rodzenia i przez filmy pokazujące poród. To nie jest problem... Tak więc rozsądnie - ale przekonuj! Naprwdę warto! Pozwodzenia. Przemas Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Gołe dziecko na plaży
Gola mama na plazy - do Sowy
Odpisuje tu, bo inaczej pewnie by zginelo w watku, a koniecznie chce
wyprostowac ).

sowa_hu_hu napisała:
> ja zawsze opalałam sie w strinagach i na dodtaek z gołymi cyckami więc
chyba
> byś zwymiotowała jakbyś mnie zobaczyła skoro tak cie to razi
E tam, ja bardzo wytrzymala jestem ) Zdjecia i filmy z porodow moge ogladac
przy obiedzie, to co mi tam jakas gola pupa i na dodatek gole cycki. Mam
duze lustro w lazience i sobie codziennie ogladam, co prawda pewnie nie takie
ladne jak inne )). Dlaczego nie lubie golych pup doroslych, to nie wiem,
pewnie jakis psychoanalityk cos by tam wygrzebal )).
Ja nie ma nic przeciwko innym golasom, ale sama soba straszyc nie bede. No
i stringow w ogole nie lubie, bo mi niewygodnie w nich jak diabli.

> dziecko gania bez pieluchy! zawsze sprzątam po sobie i zostawiam innym czystą
> plaże....
No i bardzo Ci sie to chwali, bo wlasciwie glownie o to chodzi. A ja SWOJEGO
dzieciaka i ta tak nadal puszczalabym w majtach (no, teraz juz sa w wieku, ze
nie daloby sie ich puszczac BEZ, bo by nie chcialy), zeby piasek do pupy sie
nie dostal.

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: 13 latka w ciąży!!!
Mnie chodzilo o to że szkola rodzenia koncentruje sie na dziecku w
łonie matki: ucza techniki rodzenia co nie jest potrzebne 13-latce,
pokazuja filmy z porodów, kaza sluchac bicia serca dziecka, ucza
pielgnacji noworodka itd - to wszystko, a zwlaszcza sprawy
okoloporodowe moga powaznie zszokowac 13-latke. Ona nie potrzebuje
patrzec jak na filmie ginekolog rozcina kobiecie krocze. A wszelkie
uczenie jej jak kąpać noworodka itd moze powodowac w jej
niedojrzalej psychice sytuacje przymusu "musze byc matka" "jak sie
nie zaopiekuje swoim dzieckiem to bede zlym czlowiekiem". Wszystkie
sprawy poporodowe powinny byc zalatwiane przez jej opiekunow
prawnych oczywiscie biorac pod uwage zdanie dziewczynki ale ona
powinna byc chroniona ile sie da przed konsekwencjami tego co jej
zrobiono.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: 13 latka w ciąży!!!
szkoła rodzenia potrzebna
"ucza techniki rodzenia co nie jest potrzebne 13-latce,
> pokazuja filmy z porodów, kaza sluchac bicia serca dziecka, ucza
> pielgnacji noworodka itd - to wszystko, a zwlaszcza sprawy
> okoloporodowe moga powaznie zszokowac 13-latke."

Jeszcze bardziej zszokuje ją to wszystko bez przygotowania fachowego. jakby n ie
patrzeć panienka bedzie rodzić za parę miesięcy i musi sie do tego jakoś
przygotować!
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: naoglądalam się filmów z porodów :((((
a masz jakieś linki, pod którymi mozna znaleźć filmy z porodów? Ja wprawdzie nie
spodziewam się dziecka, ale chetnie bym obejrzała cud narodzin (choć pewnie
okrutnie bolesny :( ) Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Wiele kobiet nie ma dzieci z powodu tokofobii.
filmy pokazujace porod to pryszcz... zwykle pokazuja wszystko w
grubo okrojonej wersji pisze ci to jako absolwentka liceum
medycznego majaca praktyke na polozniczym -wierz mi, na sam widok
takiego "filmu" w realu odechciewa ci sie nawet masturbacji...
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: filmy z porodów
filmy z porodów
mam pytanie czy macie jakies strony na których są filmy z porodów? Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Zaraz rzygnę...
A ja lubie zdjecia, filmy z porodow(szkoda, ze swojego nie widziala ;). To moja
pasja, tak jak i jak cala tematyka powstawania nowego zycia, od zaplodnienia az
do narodzin,to cud. Wlasciwie, calkiem niedawno, stweirdzilam, ze chcialabym
byc polozna.
pozdr
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Zaraz rzygnę...
Ja wczoraj z ciekawości weszłam na to forum baybus, i owszem, są fajne filmy z porodów, z zachowaniem intymności kobity, ale zdjęcia amatorskie mnie rozj...
To już wolę wejść na sexmagia.pl. Wrażenia nieco lepsze ;-)

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Co robicie?
Co robicie?
(oprócz forum) hehe
bo mnie ciągle spać gonią.
aha! i oglądałam te filmy z porodów :) Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: gdzie w necie filmy z porodów?
gdzie w necie filmy z porodów?
Podajcie prosze strony. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Filmiki z porodów
Polecam - też są filmy z porodów:
RTL - codziennie (niestety po niemiecku) godz.11-30
kanał CLUB "Dzień narodzin" - codziennie godz.12-55

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Filmy z porodów w szkole rodzenia-ze szczegółami?
Filmy z porodów w szkole rodzenia-ze szczegółami?
Dziewczyny powiedzcie mi jak wyglądają filmy z porodów pokazywane w szkole
rodzenia? Jak pokazuje się rodząca kobietę - od której strony? Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: czy każda z was idzie do szkoły rodzenia
Ja nie idę. Mój lekarz powiedział, że jak ktoś chce i ma czas to może sobie
pochodzić to poogląda filmy z porodów itp więc sobie daruję
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: film przedstawiający poród
www.dlazdrowia.pl/index.php?dzid=56&did=183
tu są te 3 filmy z porodów
!!!!! Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Potencjalna mama
Na wszystkie pytania możesz otrzymać odpowiedź przeglądając to forum. Nie trzeba
nawet specjalnie szperać, bo wątków tego typu jest sporo. A po co oglądasz w
ogóle takie filmy, swój poród odbiera się inaczej niż kogoś obcego.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: linki do stron o ciazy
to mozesz obejrzec filmy z porodow
www.dlazdrowia.pl/wydarzenie/index.asp
Pozdrawiam Kasik Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: film z porodu?...
film z porodu?...
Kobietki ma ktoras z Was jakis link do stronki na ktorej sa filmy z porodow?
Jesli tak to ja bardzo poprosze.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: filmy z porodu - link
filmy z porodu - link
tutaj można ściągnąć trzy filmy z porodów
www.dlazdrowia.pl/wydarzenie/archiwum/bocian/film.asp Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: filmy z porodu - link
poproszę filmy z porodów na
scully7@tlen.pl
pozdrawiam i dziękuję
Magda Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: filmy z porodu - link
tez bardzo prosze o te filmy z porodow na majalabeille@interia.pl w zamian
odwdziecze sie innymi filmami. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Gdzie są filmy o porodzie ?
Gdzie są filmy o porodzie ?
Jakiś czas temu któraś z dziewczyn podała link do strony, na której były
filmy z porodów, nie mogę ich znaleźć. Czy ktoś mógłby mi podać adres strony.
Pozdrawiam serdecznie.
Kika i 7 t. fasolka Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Filmy z porodów.
Filmy z porodów.
Kochane jeśli macie jakieś stronki z kąd można ściągnąć filmy z porodów to
bardzo prosze o adresy takich stron.Dziekuje z góry. Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: A ja sie boje :(
poród to nic fajnego niestety..ale!
1) zzo (w prawdzie podczas parcia myśałam, że umieram więc pewnie
bez zzo faktycznie bym umarła heh jednak na I fazę porodu,
idealnie! ból zniknął jak ręką odjął! pocieszające, że w moim
przypadku II faza porodu, czyli właśnie parcie, trwało jakieś
12minut)
2) w tym całym porodowym koszmarze, jest coś mistycznego! kiedy w
pierwszej ciąży reagowałam histerią na samą myśl o porodzie, nie
chciałam nawet tego słuchać.. ale tak naprawde było!! bolało jak
piorun! wiem to napewno! jednak to wszystko jest już jakoś tak
wymyślone, że już chwilę póżniej, tego się nie pamięta! kiedy tulisz
wreszcie swój skarb, to cierpienie staje się tak odległe, jakby nie
dotyczyło ciebie!
3) oswojenie wroga przez poznanie go. naprawdę zaczynałam płakać,
kiedy myślałam o czekającym mnie porodzie.. najgorsza jest
niewiedza, jakiś rodzaj niewiadomoej, kiedy boisz się diabła, ale
nie wiesz jak wygląda. wyobrażasz więc sobie, że ma wielkie, czarne,
kręcone rogi, czerwony pysk i zielone pazury..tymczasem okazuje sie,
że morde ma żółtą, rogi są proste, a ślepia czerwone.. rozumiesz?
kiedy wiesz czego tak naprawdesię boisz, jakby łatwiej sie do tego
przygotować. przynajmniej tak było w moim przypadku. oglądając filmy
z porodów w szkole rodzenia gryzłąm pazury i miałam ochotę uciec,
ale tak naprawdę bardzo mi to pomogło.
4) dobra, możliwie najlepsza opieka! rodziłam w dobrym miejscu, do
tego miałam podpisaną umowę na indywidualna opiekę położnej- kobieta
anioł! wiedziałam, że zna sie na tym położniczym szaleństwie,
ufałam jej, działała na mnie kojąco. pod jej opieką czułam się
bezpieczna.
teraz jesteśmy w 6tygodniu drugiej ciąży wiem, ze będę rodzić w
tym samym szpitalu, mam nadzieję, z tą samą położną i wiem, że
napewno znów będę panicznie przerożana, gdy ten dzień zacznie się
niebezpiecznie zbliżać ale przeżyłam to raz, więć drugi raz też
dam radę. a ty? niby w czym miałabyś być gorsza?
powodzenia! nosek do góry! Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Listopad 2009
znieczulenie, glukoza, nacinanie
xlimonka - zdaje mi sie, ze taka procedura jest przy 50g
glukozy, nie 75g - powinnas miec zrobione po 1g i po 2g - poszukaj
gdzies artykulu, ktory zamiescilam gdzies powyzej na ten temat - tam
bylo wytlumaczone

co do znieczulenia i w ogole...
zanim zaszlam w ciaze twardo ogladalam filmy z porodow na you tube,
bylam przekonana o tym, ze bede robic wszelkie badania prenatalne, a
o porodzie bez znieczulenia nawet nie myslalam.
teraz wszystko mi sie zmienilo - filmow nie moge ogladac w ogole,
badan nie robilam, a znieczulenie... bardzo bym chciala bez...

finzee, gdybym nadal mieszkala w UK z pewnoscia
wypozyczylabym TENS z Bootsa (koszt chyba Ł40/miesiac? w sumie wciaz
o tym mysle... moze jakos M. by potem odwiozl, wydaje mi sie, ze
warto). Poza tym wzielabym tez gaz i probowala bez Epiduralu.

czy Epidural to to samo co ZZO?

z tego co sie orietnuje - tak jak ktos tu pisal - malo kto jest
chetny dawac ZZO w polskich szpitalach. ja boje sie smiertelnie
wklucia w kregoslup - chyba bardziej niz bolu porodowego. plus
powiklania. koszmar. chcialabym bardzo aby obylo sie bez tego. w
sumie jestem wytrzymala na bol i chyba stosunkowo silna fizycznie,
ale nie wiem... to ciagle tylko abstrakcja...

czy w PL sa uzywane jakiekolwiek inne srodki znieczulajace?
tlen? 'gaz'? 'glupi jas'?

czytalam gdzies, ze okscytocyna powoduje, ze bol robi sie
czasem nie do wytrzymania - doslownie - przekroczony zostaje prog
wytrzymalosci u pewnych kobiet. a ja sie boje, ze bede miec ten
porod wywolywany, bo to 1sza ciaza (a wtedy podobno czesciej dzieci
rodza sie po terminie?) i do tego moj M. przyjedzie do nas tylko na
2 tygodnie - bede sie wiec musiala wstrzelic w te lukę...

co do nacinania - czy nie jest w tej chwili tak ze w Polskich
szpitalach wszedzie trzeba na to wyrazic zgode? no i badz tu
madra... ja chyba wyraze, bo faktycznie - latwiej zszyc itd. choc
podobno rany szarpane goja sie lepiej niz ciete, bo krawedzie jakos
lepiej przylegaja. koszmar, nie moge o tym myslec...

reasumujac: mam nadzieje na to, ze nie bede potrzebowac
oksytocyny, ze dziecko zacznie sie pchac przed lub w terminie, ze
bede w stanie zniesc bol, ze gdy mnie natna, to zrobia to fachowo (w
momencie najwiekszego napiecia skrory) i - tak jak moja mama w
przypadku obu porodow - nic nie poczuje... czy prosze o zbyt
wiele????? przeciez nie prosze o porod bez bolu....


myszulka, moja poczta dziala, pisz.

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: FILMY Z PORODÓW...
FILMY Z PORODÓW...
Diewczyny kochane czy znacie może jakieś stronki kóre zawierają filmiki z
porodu naturalnego albo w wodzie??? Pozdrawiam->Kaśka Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: ciężrówki z Krakowa 10
O matko, sąsiad mi zaczął wiercić nad głową... czuję się jak u dentysty, aż mi
szczęki cierpną
A moje szczęście dziś przyjdzie baaaardzo późno buuuu więc siedzę tu i
zaglądam i będę jeszcze długo.

Balbinko oczywiście że dasz radę!!!! My Cię tu bardzo wspieramy!!!
Wiesz co, trudno mi powiedzieć, jak to jest być tuż przed porodem, mam chyba
jakiś mechanizm wyparcia nie dociera do mnie kompletnie... oczywiście WIEM
(tak na rozum) że to w każdej chwili, w nocy budzę sie i sprawdzam itp. Ale to
wciąż jakbym oglądała film o kims obcym, nie o sobie.
Może coś w tym jest, bo jakby tak do mnie dotarło z całą mocą, tobym się
schowała z głową pod kołdrą i bała się wyjść a tak to się nawet nie boję za
bardzo... tylko troszkę...
Moment paniki miałam jakieś 2-3 miesiące temu, b. dużo czytałam,oglądałam filmy
z porodów, ciężko przerażona byłam wtedy. Teraz jakoś złagodniało. chyba się
faktycznie dojrzewa. A strach też jest dlatego, że się tego przecież wcześniej
nie doświadczyło...
Już jestem zmęczona - brzuch mam wielki bo opadnięty i strasznie mi
się "ciągnie", sporadycznie jakiś bardziej odczuwalny skurczyk... A tak poza
tym nic...
Co do zzo to ciekawe, ale wśród moich znajomych ŻADNA nie rodziła ze
znieczuleniem. I jakoś też się nastawiam, że nie.

A tak w ogóle to b. bym się cieszyła, jakbym już w sobotę była na porodówce
)) jakbys mnie rozpoznała to się przedstaw... nie wiem, czy bym
kontaktowała, ale miło by było

I tak sobie jeszcze myślę - dzieciątko jest już w sumie gotowe... jest tak
blisko mnie jak już nigdy potem nie będzie... a dla mnie wciąż jest abstrakcją
(nawet jak mi przywali kolankiem )

A takie tam rozważania i paranoje
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: ekshibicjonizm. Po co komu??
Michiko, obejrzyj sobie moze zdjecia i filmy z porodow. Dzidzia na USG to lajcik.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Czy wszystkie ciezarne sa takie niedoinformowane?
ja czytałam podreczniki połoznictwa i ginekologii zeb
> y
> sobie chec zajscia w ciaze obrzydzic


Nie, no PRZED to z luboscia ogladalam filmy z porodow naturalnych i
cesarskich ciec.



Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
iwcia75 napisała:

> asiaaaaa1, a nie przyszlo ci do glowy,ze ktos mogl obejrzec z glupiej
babskiej
> ciekawosci,a potem tego zalowac? albo po prostu przecenil swoje nerwy i
> wytrzymalosc psychiczna?
> wkurza mnie gadanie typu "po co ogladalas,jak jestes taka wrazliwa". bo nie
> wiedzialam,ze az taka jestem i nie wiedzialam,co jest na tych zdjeciach.

no tak, trudo sie domyslic skoro sa na forum "zdjecia i filmy z porodow"

na
> przyklad.
>
> noe chodzi o to,ze ktos jest taki delikatny,ze go gorszy porod. nie! porod
> wyglada jak wyglada. umieranie tez. kazda operacja wyglada strasznie. takie
> jest zycie. tylko obnazanie tego w taki sposob jest nie dla kazdego miłe i
> przedw wszystkim pozyteczne. bo jaki do diabla z tego pozytek? strach, stres.
> obrzydzenie? naprawde nie wiem. nie kazdy jest lekarzem przyzwyczajonym do
> takich widokow i mamy prawo sie wystraszyc , przerazic, zgorszyc i obrzydzic.

ja nie jestem lekarzem, a mnie to nie brzydzi, mnie sie to podoba
a jaki pozytek? ze mam szanse "oswoic" sie z porodem, zobaczyc jak to wyglada,
zaspokoic ciekawosc... i na pewno nie zastanawiac sie nad stanem "kosmetycznym"
tych kobiet. Ja sie ciesze, ze znalazly sie takie kobiety, ktore sie chcialy
tym podzielic. Skoro ja i kilka innych kobiet chca to ogladac, to znaczy, ze
jednak byl sens takowe zdjecia robic.
A Ty bedziesz wiedziec na przyszlosc, zeby na takie strony nie zagladac.

>a jesli dla kogos jestem przez to rozpieszczona panienka, to niech bede, ja
> wiem,jaka jest prawda i neich sobie gadaja.

noooo, szczegolnie tymi postami wystawiasz sobie opinie

Kinga
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: mamo, którędy rodzi się dzidziuś? :)
> albo pokazac na zdjeciu czy filmie w internecie

Oglądałam filmy z porodów na youtube, są dostępne tylko dla
pełnoletnich i to nie bez powodu. Nie pokazałabym ich dziecku.
A Ty takie swojemu dziecku pokazujesz? Jaka reakcja?
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Mąż przy porodzie - a teraz zero seksu
magda6 napisała:

> Jeżeli mu tak ciężko, to mógł nie zakładać rodziny, a przynajmnie pooglądać
> sobie filmy z porodów i podjąć męską decyzję, a nie jak chłopczyk w krótkich
> spodenkach...


Tyle, ze te wszystkie blokady i traumy powstaja niestety w czyms takim jak
PODSWIADOMOSC. A na ta niesttey nie mamy wielkiego wplywu. Wiec nic nie da
zawstydzanie niegrzecznego meza stwierdzeniami "nie jestes facet, skoro zona
nie pociaga cie po porodzie, nie masz jaj, jestes chlopczykiem w krotkich
spodenkach". Raczej nic tez nie da samemu facetowi tlumaczenie sobie ze
przeciez jest facetem i powinien byc twardzielem. Mysle ze maz autorki watku
sam nie czuje sie z tym problemem komfortowo i probuje na wszelkie sposoby
pozbyc sie tej blokady.
Z tym ze z wlasna podswiadomoscia malo kto wygrywa bez pomocy dobrego
psychologa. Zwlaszcza sfera seksualna to bardzo delikatna sprawa, a juz
pozadanie to wyjatkowo plochliwe zwierzatko i nie da sie tak latwo go przywolac
jak juz raz gdzies ucieknie. Ilu to facetow ma problemy z erekcja, z libido
tylko dlatego czasem z zupelnie blahych i smiesznych powodow, np dlatego ze
zona kiedys tam wysmiala jego rozmiary, albo ze od dwoch miesiecy nie goli nog,
albo przytyla 15 kilo...Niby nie powinno tak sie dziac, bo przeciez wazny jest
czlowiek, kobieta z ktora sie zyje i ktora kocha a nie jakies tam glupie
fanaberie i wzgledy estetyczne, a jednak.... to biologia tak to w nas
urzadzila, ze pomimo calej milosci i checi zeby z kims byc pozadanie ktore raz
niekoniecznie musi sie pojawic na nowo. Ono po prostu rzadzi sie swoimi prawami.

Mysle ze maz autorki watku nie odsuwa sie od zony celowo, on po prostu nie
potrafi sobie z tym poradzic, choc pewnie by chcial (autorka postu pisze ze
jest czuly, kochany i wspanialy) i cala ta trauma spadla na niego bez udzialu
jego woli. Nie wieszajcie wiec na nim psow, bo to nie jego wina. Nie kazdy moze
przewidziec swoje reakcje wobec takiej (bardzmy szczerzy) JATKI jaka jest
przeciez porod. W przypadku pierwszego dziecka reakcja mezeczyzny na to co
zobaczy jest zupelnie nie do przewidzenia, to zupelna rosyjska ruletka - albo
sie uda i facet "przezyje" porod nie wynoszac traumy, albo - no wlasnie...
Obejrzenie zas sobie filmu z porodu w ramach "testu wrazliwosci" nie jest
niestety miarodajne, bo
a) to tylko film, a nie namacalna reality w 4D w ktorej sie czynnie
UCZESTNICZY,
b) ktos tu wyzej napisal, ze w rzeczywistosci wyglada to o wiele gorzej niz na
filmie
c) rodzaca baba na ekranie to NIE wlasna zona, nie ma sie do niej zadnego
stosunku emocjonalnego i to nie Z NIA potem bedzie uprawialo sie seks -
zwlaszcza swiezo po porodzie.

Wiec nie ma co sie madrzyc i tokowac o meskich decyzjach oraz wyrokowac
ze "mogl nie zakladac rodziny". Facet rodzine pewnie chcial miec, pewnie bardzo
kocha dziecko i zone, ma jedynie problemy w przystosowaniu sie do nowej roli
(faceci tez maja prawo miec swoista odmiane baby blues'a a od porodu minelo
zaledwie pare tygodni!). Uwazam ze pomoc psychologa szybko rozwiazalaby ten
problem, to w koncu jest sprawa tak powszechna, ze psycholodzy rodzinni i
seksuolodzy maja wielkie doswiadczenie w leczeniu tego typu zaburzen. Poza tym,
jak wiadomo, czas leczy rany i z czasem wszystkie traumy daja sie oswoic...:-)
Pozdrawiam! Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: PRZENIESIONE WĄTKI
W OCZEKIWANIU

Listopadówki - chłopiec czy dziewczynka? (14) monikaj1
Tuż przed porodem...jakie jest samopoczucie? (9) anna20045
Grudzien - ile do tej pory przytylyscie? (9) mariana28
Wkurzające pytania (37) limes1
Czy jest jeszcze ktoś przterminowany??? (82) dorin28
Wrześniowo/październikowe mamusie - jaki szpital? (10) figaa
imie dla chlopca-Gucio (16) olagruca
Wilczy apetyt- czy wy też tak macie? (45) kortis
Gdzie umieścicie przewijak ? (20) optymistka7
Zmienne nastroje... (3) enigma75
Ile wydałyście na wyprawkę? (37) kamilla78
Końcowe odliczanie! (6) jagoda1977
Dziewczyny z terminem na koniec pażdziernika ) (11) anka10
Męszczyźni wolą pierwszego chłopca - to mit (24) arnikaarnika
Przesądy - dołączcie swoje opinie. (2) marteczka271
przyszłe Mamusie ze Środy Śląskiej poszukiwane... (1) natalia19
42 tydzień i nie chcę wywołania -są podobne? (7) morkisowie
Wilczy apetyt- czy wy też tak macie? (45) kortis
Jak oznajmiłyście mężowi, rodzinie??????? (14) 2.aga.paw
Oczekiwania innych co do płci TWOJEGO dziecka! (24) basia97
MÓJ MALEŃKI CUD!!!!!!!! (2) mejdejka
Byłam dziś na USG.... ))) (10) lidkasuper
Czy nie za wcześnie- co o tym myślicie? (4) anka1971
brak objawów, a ciąża - kto miał?? (11) mamka22
Chryselia (7) monikaj1
Czy są wśród Was ciężarówki z terminem na sierpień (21) kasiulek74
Przyszłe mamy z terminem na styczeń... (26) lidkasuper
Przyszle mamy z rocznika 82-83 moze porozmawiamy? (13) patrycjaa21
chłopczyk czy dziewczynka? (12) 7aba
Czy są na tym forum ciężarówki z Rzeszowa?? (1) anka10
Czy kotoś kupuje ciuszki dla dzidzi w szmateksie?? (9) anka10
19 tc i ani jednego kilograma więcej (5) rheya
Fajne zdjęcia brzuszków 10-20tc (3) patunia79
Co wziąć do szpitala??? (7) nikita0
Paski do poszerzania spodni i spódnic, dla kobiet (1) roxi_hart
czy w 16 tyg już widać brzuszek bardzo ważne!!!!!! (16) kocioo
wypychanie brzucha 40 tydzień (4) aniolek187
Przyszle mamusie z Piły i okolic co u was?? (3) patrycjaa21
Kiedy w pracy? (10) kamilka_sit
nasi kochani tatusiowie ) (6) afrodyt
Długo przed porodem dopadł Was "syndrom gniazda'? (6) kwiatkas
FILMY Z PORODÓW... (5) katarzyna-83
Kto będzie miał trzecie dziecko? (27) siewonka1
Wątek dla relaksu: Pobieranie krwi - mdleję, a Wy? (16) fenka
jak to powiedziec dyrekcji (8) iwcia75



SZPITALE


szkoła rodzenia w Poznaniu (3) lakasia75
dr Czesława Dukaczewska-Wójcicka (ginekolog) (2) madziowa1
prof. Dębski - spec.usg??? (4) magjar1
Kraków-rodzić po ludzku (13) amefa
Dobry ginekolog w ciąży zagrożonej?? (7) pamap
USG 3d w Raszei w Poznaniu ???? (22) lilyth
Posiew z pochwy-gdzie w Krakowie? (3) monia100
Wrocław -Gdzie rodzic do wody? (9) mama_groszka
dr Makowski (9) kamilasarka
PILNIE poszukiję lekarza ginekologa z okolic Prusz (1) madziowa1
Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! (7) aga.5695
znieczulenie ZZO w MSWIA (1) dosiadpl
szpitak na Solcu (11) iwa3
dr Zwoliński tylko USG (3) sylwuniap2
szpital na Przyrodniczej w Łodzi (6) ayam24
Kto zna dobrego ginekologa w W-wie na Woli? (2) ania19821
Znacie DOBRĄ POŁOŻNĄ Z OLSZYNA??? (1) heksa4
DOBRY LEKARZ z Warszawy (7) diana73
szkoła rodzenia na karowej. co i jak? (2) matyldaw79
lekarz przy porodzie? Jakie to koszty w Warszawie? (3) dosiadpl
prywatna klinika SPES w Krakowie (2) kropisia
Pilnie dobrego ginekologa z Tarnowa szukam!!!!!!!! (5) maggy1
Dr Celińska ze Starynkiewicza - proszę o opinie. (1) kama337


EDZIECKO ZAKUPY


WÓZEK DLA LIPCOWO/SIERPNIOWEGO MALUSZKA (3) anna_jula

ŚLĄSKIE

poszukuje dobrego dermatologa z Katowic lub okolic (2) sysim


EDZIECKO

małe mieszkanie i dziecko (10) enigma75


SPRZEDAM

SPRZEDAM ZNAKOMITY PORADNIK "BĘDZIEMY RODZICAMI" (2) spider28







Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Opinie mam, które rodziły w wodzie:))))
kasia.w4 napisała:

> Sylwiq - mogę Ci powiedzieć co dowiedziałam się od położnych na szkole
rodzenia
>
> na temat porodu do wody. Doświadczeń osobistych też jeszcze nie mam
> Wanna jest duża, ale możliwa jest tylko jedna pozycja - na pół siedząco.

TO NIEPRAWDA - TO DOTYCZY JUŻ TYLKO POZYCJI DO PARCIA, A NIE WCZEŚNIEJSZYCH
WEJŚC DO WODY W CELU ZŁAGODZENIA BÓLU
W
> wodzie nie można przebywać cały czas po ok. pół godzinie trzeba wyjść na ok
> godzinę.

TO PRAWDA, DLATEGO ZALECA SIĘ, BY DO WANNY WCHODZIĆ, GDY JEST JUŻ SPORE
ROZWARCIE SZYJKI.

Porody do wody trwają dłużej bo ciepła woda osłabia skurcze (zarówno w
>
> pierwszej jak i drugiej fazie). Położna nie może kontrolować stanu dziecka
ani
> wykonać nacięcia (nie ma dostępu).

BZDURA. Pracowałam 1,5 roku temu w pewnym protalu poświęconym zdrowiu (juz
właściwie nie istnieje) przy akcji "Bocian w drodze", trzy babki pod patronatem
serwisu przeszły ciąże i poród, sponsorowana szkoła rodzenia, opłacony rodzaj
porodu, wyprawki itp. w zamian za relacje, zdjęcia, filmy z porodów i dzienniki
uczestniczek na stronie www. Jedna z babeczek rodziła w wodzie - MIAŁA NACINANE
KROCZE, NIE BYŁO Z TYM PROBLEMU, ODBYŁO SIĘ TO W WODZIE. POŁOŻNA NAD WSZYSTKIM
CZUWAŁA I JAKOŚ BYŁO TO MOŻLIWE.

W przypadku pęknięcia jak i zaraz po
> porodzie jest większy krwotok (to dzięki ciepłej wodzie - rozszerza naczynia
> krwionośne). Dzieci urodzone do wody nigdy nie mają 10 pkt w skali Apgar (to
> nie odnosi się do tego szpitala tylko podobno wszędzie tak jest - a jest to
> spowodowane tym, że poród trwa dłużej i dzieci mają lekko sinawą skórę).

KOMPLETNA BZDURA! JW. BABECZKA URODZIŁA TO DZIECKO CZERWONIUTKIE, ZDROWIE - 10
PKT. APGAR.

W
> trakcie tego porodu czeka się aż się urodzi całe dziecko pod wode i wyciąga
się
>
> je pupką do góry (czyli pierwsza z powietrzem ma kontakt pupa a nie główka
jak
> przy normalnym porodzie).
PRAWDA. DZIĘKI TEMU DZIECKO PRZEŻYWA MNIEJSZY SZOK PRZY PORODZIE (BO ZAWSZE
JAKIS PRZEŻYWA), RODZI SIE "Z WODY DO WODY". TAKIE DZIECIAKI PRZEZYWAJĄ TO
SPOKOJNIEJ.

Według położnej i lekarki prowadzącej szkołę dużo
> lepsze rezultaty (mam na myśli ulgę) osiąga się przez wchodzenie pod prysznic
> lub do wanny na krótkie chwile (w pierwszej fazie porodu) i parcie
> normalnie "na powietrzu" (na łóżku, na krzesełku, na stojąco).

TAKIE PODEJŚCIE JEST WYGODNE DLA POŁOŻNYCH, BO WSZYSTKO WIDZĄ JAK NA DŁONI.
SZCZGÓLNIE W POZYCJI LEŻĄCEJ, KTÓRA JEST CHYBA NAJTRUDNIEJSZA DLA SAMEJ
RODZĄCEJ, DLATEGO NAJCZĘŚCIEJ SIĘ JUŻ OD TEGO ODCHODZI, CHOCIAŻBY W KIERUNKU
POZYCJI "PÓŁSIEDZĄCEJ" JESLI CHODZI O PORÓD NA TRADYCYJNYM ŁÓŻKU PORODOWYM.
To tyle, chyba
> nic nie pominęłam. Ja też byłam nastawiona na taki poród ale po tych
> informacjach chyba zmienie zdanie i będę się jedynie na chwilę "moczyć".
> pozdrawiam kasia, 37 tc

KASIU, KTOŚ CI STRASZNYCH HORRORÓW O PORODZIE W WODZIE NAOPOWIADAŁ
PRZEPROWADZAŁAM WYWIADY DOT. PORODÓW Z KILKOMA LEKARZAMI-SPECJALISTAMI, TROCHE
SIĘ OO TYM DOWIEDZIAŁAM (PISAŁAM NT. PORODU W WODZIE ARTYKUŁ DO "MAM DZIECKO
1,5 ROKU TEMU) I NAPRAWDĘ CHYBA CIĘ JAKAŚ KONSERWATYWNA I LENIWA POŁOŻNA
SPECJALNIE ZNIECHĘCIŁA WIĘKSZOŚĆ JEJ REWELACJI TO NIESTETY (A
RACZEJ "STETY" ) NIEPRAWDA.

Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku



Temat: Listopad 2009
Naciecie krocza. Znieczulenie.
myszka89-to-ja kiedy rodzilam synka w Polsce nikt mnie nie spytal
czy sobie tego zycze ani nawet nie uprzedzil, ze ma zamiar za chwile
to zrobic. Nie mniej jednak nie mam do nikogo zalu o to, widocznie
byla taka potrzeba a lekarz sam najlepiej wie czy to konieczne. W
dodatku gdyby wtedy mnie o to spytal nie bylabym w stanie
racjonalnie mu odpowiedziec o ile w ogole pytanie by do mnie dotarlo
( z tego co pamietam, bylam w jakims amoku ). Nie wiem co lepsze,
naciecie czy pekniecie, jedno jest pewne: bolalo mnie to miejsce
ponad 10 dni !

Dla "rozrywki" wczorajszej nocy z powodu bezsennosci zaczelam
ogladac filmy z porodow na You Tube. Powiem szczerze - nie
spodziewalam sie tak "bezposrednich" ujec. Nie wspomne juz o tym,
ze moja bezsennosc zamienila sie w totalnie nieprzespana noc w
strachu przed tym co mnie znowu czeka ( choc z drugiej strony
przeciez moglam sie spodziewac skutkow ogladania takich filmow -
idiotka ze mnie - zwlaszcza, ze jestem dosc wrazliwa na punkcie
swojego ciala). Ale nie w tym rzecz ... Zauwazylam dwie
prawidlowosci : pierwsza - malo kiedy krocze bylo nacinane (ale
polskie te filmy nie byly ). Druga - golym okiem bylo widac ktora
babka rodzila w znieczuleniu, a ktora nie. Tym samym chcialam zaczac
nowa mysl w naszym watku : jaki macie stosunek do znieczulenia
przy porodzie ?
Tu gdzie mieszkam mozna sobie pomoc na 4
sposoby. Pierwsze dwa ( mieszanina gazow do wdychania i Tens -
elektroniczne urzadzenie do stymulowania zakonczen nerwowych ) z
gory zakladam, ze sa malo skuteczne a juz na pewno nie w
pozniejszych fazach porodu. Trzeci to zastrzyk z jakiejs
narkotycznej substancji, ktora wcale nie znieczula tylko powoduje
rzekomy dystans do odczuwanego bolu, srodek oglupiajacy jednym
slowem, ktory ma spory wplyw na malenstwo ( w moim przypadku
kompletnie odpada chociaz w trakcie pierwszego porodu dostalam
Relanium i nie zaprzeczam ... bylo mi milo ). Czwarty sposob to
Epidural - zastrzyk w kregoslup, ktory podobno zupelnie odcina
uczucie bolu ( co bylo widac po paniach z filmow, rodzacych z
usmiechami na buziach a nie z grymasem cierpienia). Domyslam sie, ze
to odpowiednik ZZO. Kiedy zaszlam w ciaze to byla moja druga
mysl ... za 9 miesiecy wystawie plecki i po krzyku ale teraz jestem
na etapie zapoznawania sie z plusami i minusami tej metody i
ostatecznej decyzji jeszcze nie podjelam (chociaz pewnie sie
zdecyduje, bo bol ten jest dla mnie wprost niehumanitarny ! )


Jakie macie odczucia i zamiary co do znieczulenia w trakcie porodu ?
Moze ktoras z Was ma juz jakies doswiadczenia w tym temacie. Prosze
o Wasze opinie. Mam nadzieje, ze nie rozpetalam wojny, bo temat
wciaz dla niektorych moze byc wciaz kontrowersyjny.

Pozdrawiam - M.
Wyświetl więcej odpowiedzi z wątku